Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej

Pruszkowianin w łagrach

PRUSZKOWIANIN W ŁAGRACH

Tadeusz Bobrowski 

ISBN 978-83-62144-58-7

15 x 21 cm, 160 stron, oprawa twarda, szyta

 

Wspomnienia te, obrazy wspólnie przeżytych trudnych chwil,

poświęcam pamięci generała Augusta Emila Fieldorfa „Nila”

Tadeusz Bobrowski urodził się 16 listopada 1924 w Pruszkowie.

W roku 1937 ukończył naukę w pruszkowskiej Szkole Powszechnej. Do 1939 roku ukończył II klasę gimnazjum im. Mikołaja Reja w Warszawie. W okresie wojny w latach 1940–1943 ukończył szkołę mechaniczną przy Zakładach Lilpopa, następnie uczęszczał na I rok szkoły budowy maszyn im. Wawelberga w Warszawie.

 

(…) W dniu rozpoczęcia wojny miałem 14 lat. Przez cały czas jej trwania mieszkałem przy ul. Drzymały 16 w Pruszkowie. Do września 1942 roku moja działalność konspiracyjna ograniczała się do kolportażu prasy podziemnej oraz, co robiłem wraz z grupą kolegów, odnajdowania, zbierania i naprawiania starej broni. Wykonywałem też polecenia  znajomych, zaangażowanych już w pracy konspiracyjnej. 

 

Od 1942 roku należał do oddziału AK na terenie Pruszkowa, przyjął pseudonim „Witeź”. Od sierpnia do października 1944 roku brał udział w walkach z Niemcami w ramach Zgrupowania Kampinos.

Po wyzwoleniu kontynuował naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Piastowie – przerwaną wskutek aresztowania przez NKWD 14 marca 1945 r. Oskarżony o współudział w redagowaniu nielegalnego pisma, którego treści wymierzone były przeciwko ZSRR, w istocie niewiele miał z tym wspólnego. Przewieziony został do obozu w Rembertowie, a następnie przetransportowany na tereny dawnego ZSRR.

(…) W dniu 14.03.1945 r., gdy wracałem ze szkoły do domu, na ulicy Jana Sobieskiego w Pruszkowie aresztował mnie kapitan NKWD, ubrany w mundur berlingowskiej armii, pod zarzutem redagowania i publikacji materiałów wrogich ZSRR. Po przesłuchaniach w aresztach NKWD,  przy ulicy Klonowej w Pruszkowie i ul. Cienistej we Włochach,  uwięziono mnie w obozie NKWD w Rembertowie. Stąd zostałem wywieziony do łagrów za Uralem w rejon Świerdłowska.

 

Już w drodze, w wagonie poznał pana Walentego Gdanickiego, jak się później okazało, generała Emila Fieldorfa „Nila”. Droga na Sybir odbywała się w nieludzkich warunkach. Więźniów atakowały  różne choroby, m.in. czerwonka, na którą zachorował Autor. Walenty Gdanicki, widząc co się dzieje, bez wahania oddał mu swoje leki, ratując tym samym życie młodego współwięźnia. Od tej pory Tadeusz Bobrowski został otoczony opieką przez „NIL-a”. Postać Emila Fieldorfa pozostawiła trwały ślad w jego psychice i do ostatnich chwil życia była jedynym autorytetem.

(…) Z perspektywy czasu, gdy znam całą prawdę o panu „Walentym Gdanickim”, aż do jego bohaterskiej i przerażającej śmierci, jestem dumny, że spotkał mnie zaszczyt podlegania opiece Człowieka tej miary.

Pamięć o Nim w moim domu i rodzinie zawsze była, i ufam, że pozostanie, żywa przez pokolenia. Przekazywaliśmy ją naszym córkom, a one swoim dzieciom.

W postępowaniu swoim starałem się w niczym nie uchybić Jego pamięci – pamięci generała Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, który ukształtował mnie jako człowieka. Dlatego pisząc o Nim, piszę zawsze z wielkiej litery.

 

Tadeusz Bobrowski przebywał na zsyłce do 27 października 1947 roku. Po powrocie, do maja 1948 roku, ukończył maturę w liceum w Piastowie i w tym samym roku został przyjęty na Wydział Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej. W lutym 1952 roku zdobył tytuł inżyniera budownictwa lądowego. W 1954 roku ożenił się ze swoją koleżanką z klasy Anną Skrzyńską i przeżyli razem w szczęściu 44 lata.

 

Generał August Emil Fieldorf „Nil” przed swym aresztowaniem zdążył odwiedzić Tadeusza Bobrowskiego w Pruszkowie w 1947 roku:

 

(…) Wyszedłem do przedpokoju i nie wierzyłem własnym oczom – PAN WALENTY!!! – marynarka cywilna, ale bryczesy i oficerki. Trudno opisać moją radość.

Był u nas kilka godzin, zjedliśmy obiad. Rozmawialiśmy o tym, co było i co może być. Perspektywy nie były różowe, nadal nosił nazwisko Walenty Gdanicki. Nie mówił nic o sobie, co robi, ani gdzie mieszka, ale obiecaliśmy sobie dalsze spotkania.

Pożegnaliśmy się nie przeczuwając, że widzimy się po raz ostatni.

Został na zawsze nie tylko w mojej pamięci, dla mnie pozostaje wciąż żywy i nieopisanie bliski.

 

Tadeusz Bobrowski zmarł 14 lutego 2011 roku.

DO GÓRY
Włącz powiadomienia WebPush
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.